• Wpisów: 1666
  • Średnio co: 21 godzin
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 02:19
  • Licznik odwiedzin: 245 270 / 1463 dni
 
zalmicie
 
Witajcie Kruszynki :*
Długo mnie tu nie było i przyznaje bez bicia,że nie przestrzegałam diety ani nie ćwiczyłam.
Od początku.
Mama jest już z nami w domu♥Od razu jakoś żywiej się zrobiło. Po powrocie na drugi dzień wybrałyśmy się na zakupy i wypad na miasto. Miło spędziłyśmy czas :)
Z Miśkiem dwa tygodnie temu na weekend byliśmy u znajomej i jej dzieci. Kazał mi przygotowywać się do roli mamy i zajmować dziećmi ^^ po tej wizycie doszłam do wniosku,że takie dwuletnie odchowane dziecko to mogę już teraz mieć :D Jeżeli chodzi o pieluchy to nie dla mnie :P wycofałam się jak trzeba było przewinąć małą. Czuję obrzydzenie jak dziecko zrobi kupę w pampersa. Już wiem,że tak kwestia będzie należała do Miśka :D
Te 19dni tak szybko zleciały,że nie wiem kiedy i na czym. Z Miśkiem cieszyliśmy się dniami gdzie dostał wolne, spotkaliśmy się parę razy ze znajomą, spacerowaliśmy robiliśmy sobie wypady do miasta na piwo etc. Pół miesiąca uważam za udany zobaczymy co nam pokaże kolejne pół ;)
siłka.jpg

Widzę w lustrze,że przytyłam przez ten czas może z 2kg. Nie widać tego po mnie ale ja widzę. Tzn : mama nie widzi, Misiek nie widzi , znajomi nie widzą ale ja widzę w lustrze,że mam większy brzuch :/ W sumie nic dziwnego na takie żarcie przez prawie 20 dni. Jestem zdziwiona,że więcej nie przytyłam. Pociesza mnie fakt,że pozbyłam się 17kg to dwóch nie dam rady? Pewnie,że dam! :) Gdy podczas dnia dopadają mnie wyrzuty sumienia i myśli typu "Ale jestem gruba", "Mam wielki brzuch", "Sam tłuszcz" otrząsam się i myślę "Ciesz się,że wyglądasz tak jak teraz a nie jak wglądałaś jeszcze dwa lata temu!" i wyrzuty sumienia znikają. Staram się w każdej sytuacji widzieć te dobre strony i chyba tylko to powoduje,że jeszcze mam siłę i motywację walczyć dalej. Chcę do lata być chuda, drobna. Ostatnio tak mi wydęło wątrobę,że wyglądałam jakbym była w 6 miesiącu ciąży! Serio! Czułam się jak piłka--->taka okrągła,ciężka. Ledwo mi się chodziło, ledwo mi się cokolwiek chciało robić, ledwo wchodziłam na drugie piętro. To był koszmar. Lepsze jest uczucie ssania niż nażarcia.
U koleżanki, u której byliśmy na weekend przebierałam się do spania i ona do mnie z tekstem "Ale masz zajebistą dupę!Taką okrągłą jak jabłuszko!" Ja : WTF?? Misiek zaczął tłumaczyć,że to pewnie od tych ćwiczeń, które robię tak się 'uformowała' i sam przyznał,że faktycznie lepiej wygląda niż wcześniej ^^ oooo jest moc! :D Takie słowa to już do czegoś zobowiązują :D
om.jpg

Także zaczynam od nowa nie wiem po raz który...
Z nową energią i siłą! Pamiętajmy ; zawsze jesteśmy o krok dalej od tych, którzy siedzą i nic nie robią!  
Bilans dziś :
*3x kawa Inka z mlekiem + półtorej łyżeczki cukru
*Banan (chyba coś z nim było nie tak bo właśnie go zwróciłam)
*Obiad : Pomysł na Kurczaka po Chińsku

Aktywność :
*1h spaceru

Wracam Kochane!
Bóg z Wami ♥

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Cudowne zdjęcia, oczu nie da się oderwać:)
     
  •  
     
    Dzieci są słodkie i kochane jak śpią i grzecznie siedzą na rękach no niestety to tez ta druga strona kiedy załatwiają się i plączą ;) Ciesze się ze twoja mama juz w domku :*

    3maj się ciepło !
     
  •  
     
    mam to samo :< nie dobrze mi się robi na samą myśl pampersa z kupą bleee....chociaż dzieci kiedyś tam bym chciała mieć :D
     
  •  
     
    Jeszcze nie ukończyłam wyzwania. Dzisiaj minął dopiero drugi dzień. Pierwszy dzień był banalny w porównaniu do dzisiejszego. Chyba po prostu wczoraj tak umęczyłam mięśnie, że dzisiaj odmówiły mi posłuszeństwa .. :(
     
  •  
     
    jeju, ale pozytywnie!
    najlepsza satysfakcja z swojego trudu, to pozytywne komentarze od osób trzecich!
    powodzenia! :3
     
  •  
     
    Powodzenia, u Ciebie zawsze tyle pozytywnej energii :)
     
  •  
     
    No takie słowa od Miśka na pewno są mega motywacją. Ja się dziś zmierzyłam, bardzo mi poleciało z centymetrów, ale T. tego nie widzi. Mówi, że nie ma żadnej różnicy :( No dobra, może trochę za mało :D Muszę zacząć ćwiczyć, ale przy teściowej nie potrafię, a ona całymi dniami w domu siedzi - masakra.

    Trzymam kciuki za Ciebie <3
     
  •  
     
    Opiekuje sie 2 letnim dzieciakiem i tez na myśl zmiany pampera z kupą przechodza mnie ciarki... bleee
     
  • awatar
     
     
    Chrysalis ♕
    Cudownie czytać, że Twoja mama już w domu! Czekałam na taki wpis!
    A i dziękuję jeszcze raz za polecenie tej apki ze słówkami! W końcu zaczęłam regularnie się z nią uczyć i jest genialna! Aż nauka jest przyjemna :D
     
  •  
     
    farciara! ja po jednym batoniku ważę tonę więcej : D
     
  •  
     
    No to nie pozostało mi nic innego, jak tylko życzyć Ci powodzenia. Dasz radę :)
     
  •  
     
    2kg to nie dramat :) Ja uwielbiam swój wyćwiczony tyłek, warto biegać i robić wykroki :D Z reszta dla takich komplementow warto się tak męczyć :D A wątroba pewnie cierpiała od tego niezdrowego jedzenia ;) Trzymaj się cieplo :)