• Wpisów: 1666
  • Średnio co: 21 godzin
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 02:19
  • Licznik odwiedzin: 246 530 / 1519 dni
 
zalmicie
 
Witajcie Kruszynki :*
Pogoda za oknem paskudna. Od kilku dni pada. Z dietą tak sobie. Nie jem słodyczy, ograniczyłam do minimum fast foody - wczoraj wpadły dwa hod dogi ze stacji - ale też nie jem specjalnie zdrowo... albo jem mało albo nie jem cały dzień a później coś wpada na szybko :/ Wczoraj nie jadłam cały dzień wieczorem napiliśmy się z Miśkiem piwa i wpadły dwa hod dogi. Ćwiczenia całkowicie poszły w zapomnienie... Muszę się na nowo zmotywować i działać! Ta motywacja gdzieś uciekła ale znajdę ją i wykorzystam z podwójną siłą! Nie poddajemy się walczymy!
4 Dzień bez słodyczy
5 Dni do szkoły
1 Dzień Wyzwanie Krzesełko i Wykroki
Także zaczynam od nowa!
zgrabna.jpg

Ostatnio byliśmy u rodziców Miśka, tata był w pracy mama pakowała prezent dla wnuczki. Z prezentu nawet ja jestem zachwycona i sama bym się z takiego ucieszyła a co dopiero 8letnie dziecko :) Rolki 3w1 - rolki, wrotki i łyżwy , fajny bajer co ? ^^ :3
Mama na stole wyłożyła różnego rodzaju słodkości ; wafelki, cukiereczki, ciasteczka w polewie czekoladowej no same pyszności! Misiek się zajadał wszystkim po kolei aż czasem się zastanawiam że go tak brzuch później nie boli...Ja nie ruszyłam nic. Z czego jestem bardzo dumna :) Oczywiście Misiek mnie specjalnie denerwował i na każdym możliwym kroku mówił jakie te ciasteczka są pyszne. W pierwszej chwili miałam taką dużą ochotę skusić się na ciasteczko ale wytrzymałam, nie skusiłam się. Gdy pierwsza "duża ochota" minęła później nawet nie myślałam o tych smakołykach na stole można powiedzieć,że ich nie widziałam :P Grunt to nastawienie , moje zdało sukces :)
W drodze do domu wracaliśmy jak kaleki. Mama zapakowała Nam tzw "wałówę" ledwo to donieśliśmy do domu biorąc pod uwagę,że miałam buty na obcasie i ciężko było mi iść z dużą torbą i to w dodatku w deszczu. A to pakowanie nam tzw "wałówy" zaczęło się od mojego pytania czy ma jeszcze tą dobrą kawę ^^ ah te Mamuśki xd
nikeee.jpg


Przeczytałam na którymś blogu,że autorka prawie nie ma spodni w szafie i doszłam do wniosku,że ja też mam ten problem! Spodni mam sporo ale DOBRYCH spodni mam dwie pary ; jedne po domu, bo są wytarte a drugie tylko patrzeć jak się rozejdą. Reszta leży za duża w szafie. Niektórymi parami nie zdążyłam się nacieszyć a już stały się za duże, trochę to przykre ale wybierając albo tamte spodnie i tamta waga albo brak tamtych spodni i ta waga wybieram to drugie! Cóż Marzec przeznaczam na zaopatrzenie się w nowe ciuchy! :D na liście przede wszystkim znajdują się :
☻spodnie
☻leginsy
☻bluzki z długim rękawem
☻buty
Mam nadzieje,że fundusze pozwolą mi bardziej zaszaleć. Nie lubię tego ogranicznika w portfelu.
fitnes.png

Ból zęba ustał. Od dwóch dni normalnie funkcjonuje. Jednak na dentystę się zdecyduję. Bardzo mnie nastraszyły niektóre z Was :P Muszę tylko iść do ksero aby zrobiła mi skaner dowodu osobistego i muszę zarejestrować się online do powiatowego urzędu pracy, ponieważ nie mam ubezpieczenia a bez tego do dentysty się nie wybiorę. Zaraz jadę do mamy. Może dziś już ją przywiozę ♥ coś przez telefon mówiła,że dziś albo jutro. Wolałabym dzisiaj a nie jutro jeszcze tam jechać żeby tylko ją wziąć. Bezsensu. W dodatku jakiś czas temu skończyłam Bazar Złych Snów i nie mam kompletnie co czytać w busie jak jadę :/ a jak tak patrzę przez szybę na krajobraz to droga dłuży mi się niemiłosiernie :/ Muszę zakupić nowe książki i to koniecznie w tym miesiącu!
fitnes1.jpg

Rzeczy, nad którymi muszę popracować :
☻Regularne sprzątanie - jeszcze tego nie zrobiłam dziś obiecuję,że po powrocie od mamy posprzątam
☻regularne mycie naczyń - obecnie tak ale nie wiem jak długo w tym wytrwam xd
☻picie wody przed każdym posiłkiem - nie :(
☻mniej się denerwować więcej cieszyć życiem - staram się i "powiem Wam",że bardzo dobrze się to sprawdza :)
☻Zmywanie makijażu przed snem - jeszcze zdarza mi się tego nie robić :(

Także mamy nowy dzień! Nowe możliwości! Wykorzystajmy go najlepiej jak umiemy! Motywujmy się wzajemnie! I życzę Wam tego abyście znalazły (jak jeszcze nie macie) osobę, która będzie Waszą motywacja na co dzień! Która będzie Was wspierać we wszystkim co robicie i będzie z Wami zawsze przy wzlotach i upadkach! :*
mot1.jpg


Mała Pokusa *_*
milkaa.jpg

gwiazdeczki.JPG

kogo dziś skuszą ? ;)
Bóg z Wami ♥

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @little.mo: haha a no właśnie :3 :3 muszę go w końcu ogarnąć ;c
     
  •  
     
    Mała pokusa?! :)
    Też czekają mnie zakupy w marcu- co prawda szafa się z przeładowania nie domyka, ale ubrań nigdy zbyt wiele!
     
  •  
     
    Masz rację lepiej iść do dentysty niż czekać na nawrót bólu :) oj tam wszystko jest dla ludzi nie przejmuj się tymi hot dogami :) Podziwiam Cię bo ja raczej skusiłabym się na ciastko haha
     
  •  
     
    Powinnaś bardziej cieszyć się ze swojego ciała. Najpiękniejsze są właśnie niedoskonałości (znaczy nie chodzi mi o tonę tłuszczu, tu już widać zaniedbanie).
    Wystarczy regularnie ćwiczyć, spalać kalorie i wszystko będzie w równowadze. Wiem to, ponieważ sama tak robię. Nie jestem może taka chuda jak modelki, ale jestem szczupła i zarazem mam tyle masy, aby dać radę innym *^^* naprawdę nie warto się głodować, a jeden wafelek albo coś nie zmieni twojej wagi i mogło to niestety wyglądać tak jakbyś nie chciała tych słodkości co gospodarz mógł odebrać źle, chyba, że wiedział iż się odchudzasz XD
    Ale w sumie to też zależy od przypadku, miałam taką znajomą, która po odcięciu słodyczy schudła, ale też inną, która przestała jeść dużo (jadła zdrowo, ale dużo) i także schudła, a słodycze nadal jadła, ale w normalnej ilości xD
    Czyli zależy od człowieka *^^*
     
  •  
     
    Regularne sprzątanie... <rozgląda się po swoim pokoju>... taaa...

    ale co?
     
  •  
     
    Gratuluję ci wytrwałości w niejedzeniu tych ciasteczek xD Ja tez staram się ograniczać, ale nie bardzo mi to wychodzi... ( choć w sum nie przejmuje się tym bardzo, bo wg mnie jestem trochę za młoda na liczenie kalorii :D) A co do spodni to ja mam  szafie z 20, ale w tylko dwóch ( może trzech) chodzę...Inne albo za duże, albo jakoś tak brzydko w nich wyglądam :P
     
  •  
     
    próbuję sobie Ciebie wyobrazić na szpilkach z wałówą pod pachą i nie moge przestać się śmiać :D
     
  •  
     
    Powodzenia z odnajdywaniem motywacji :) A te rolki 3w1 brzmią super! :o
     
  •  
     
    Ja jakoś nie mogę ogarnąć z się z dietą. Wszystko zależy od tego w jaki humor popadne. Raz jem nie ograniczając się, a raz potrafię nie jeść przez kilka dni.. Ah.
    Dobrze, że u Ciebie wszystko w porządku :)
     
  •  
     
    Całe szczęście takie pokusy mnie nie ruszają... zobaczymy na jak długo :D dlatego w przyszły weekend zafunduję sobie małego cheata, co by głowa nie zwariowała :)
     
  •  
     
    Taaak, z motywacja niestety rożnie bywa :/ ale ważne zeby wracać do tego co sie zaczęło :D ja akurat ze spodniami nie mam problemu, kiedyś nosiłam ciagle jedna albo dwie pary i tak sie zraziłam, ze teraz mam ich Ok 15 xd super spodnie sa w ONLY i h&m, także polecam :) uwielbiam te czekoladowe gwiazdki masakra!