• Wpisów: 1666
  • Średnio co: 21 godzin
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 02:19
  • Licznik odwiedzin: 246 530 / 1519 dni
 
zalmicie
 
Witajcie Kruszynki :*
7Dni do Szkoły
Dziś Dzień ważenia waga = 56,5kg
7Dni do kolejnego ważenia
7Dzień Deski powyżej 40sekund
4Dzień Wyzwanie na pośladki = RESET
1Dzień Wyzwanie Krzesełko 20sekund

Wczoraj wpisu nie było, ponieważ spędziliśmy cały dzień z Miśkiem^^ nic szczególnego nie robiliśmy, spacer, wieczorem wspólna kąpiel i spalanie kalorii♥ Misiek wczoraj naprawił przepływ w wannie, ponieważ woda przy kąpaniu wylatywała i zalewała łazienkę :/ ja przy okazji zrobiłam tam porządek - pozytywnie :)
Wczorajszy dzień traktuje jak Cheat Day. Nie było zbytnio aktywności...ale nie przekroczyłam bilansu za to dziś niestety tak :(
Wczorajszy bilans :
*śniadanie : Płatki żytnie owsiane + banan + 30gram mieszanki keksowej/owocowej + 300ml mleka =685 kcal
*Obiad : 150gram kaszy jęczmiennej z średnim udkiem z kurczaka pieczonym = 394kcal
*Przekąska : garść mieszanki keksowej/owocowej
*Kolacja : 3x Sajgonki z warzywami i grzybami Mun z Biedry - dobre były polecam :) są bardzo malutkie i mają mało kalorii = 130kcal
*Przekąska = garść mieszanki keksowej/owocowej kilka daktyli suszonych = kcal ?
R = 1209kcal
Spalonych kalorii (spacer) tylko = 266
Aktywność :
*łącznie 80minut spaceru
*3Dzień Wyzwanie na pośladki
*30x zwykłe przysiady
Sajgonki ^^
WP_001523.jpg

WP_001524.jpg

Misiek dzisiaj ma nocki i tak przez 4 najbliższe dni. Nie lubię spać sama z jednej strony ale z drugiej...mam całe łóżko dla siebie :D
Przez pół dnia leżały przede mną mini pączusie:
takie pączki.jpg

nie skusiłam się na ani jednego przez co jestem z siebie dumna :D Zapominałam o nich ale jak tylko je zauważyłam ślinka ciekła :P zawsze je lubiłam ale więcej się na nie nie skuszę :)
Zaczęłam robić peeling kawowy. Misiek jak wszedł do łazienki podczas mojego peelengu aż się zaśmiał,ponieważ byłam cała czarna xD potem mi powiedział,że jego to śmieszy co ja robię...no cóż to już jego sprawa :)
Nie mogę się doczekać Walentynek a Wy? Mam nadzieje,że będą już na nowym mieszkanku i będzie cudownie romantycznie ♥ Bo tutaj mimo,że wczoraj była romantyczna kąpiel, całą mnie wymył a ja Jego to tak się nie da zbyt często-babcia... A jak wiecie babcie są "starej daty" i tego nie rozumieją jak można mieszkać z facetem bez ślubu a co dopiero kąpać się z nim!
Ogólnie babcia bardzo psuje mi nerwy...czasem muszę brać tabletki uspakajające. Mało tego,że gada w kółko to samo od czego mam łeb kwadratowy(boli) to czepia się wszystkiego... ona jest można powiedzieć jak chomik-chomikuje. I to niepotrzebne zupełnie rzeczy... wczoraj powyrzucałam co znalazłam takiego niepotrzebnego to do dziś mi truje dupę :/ po za tym dziś jak układałam w szafce w przedpokoju (mamy taką wbudowaną w ścianę,są tam różne narzędzia etc) to znalazłam worek ze śmieciami... ja nie wiem po co go tam schowała ale wiem,że o nim zapomniała. Ciężko wytrzymać serio. Dlatego chcę jak najszybciej opuścić to mieszkanie i mieć spokój. Nie to,że nie chce z nią mieszkać, czy chcę się jej pozbyć chodzi o to,że chce mieć spokój psychiczny. Bez nerwów. Dobra koniec z tym :P
demotywatory.jpg

motywacja1.jpg

Dzisiejszy dzień uważam udany ale wieczór nie szczególnie. Przegięłam z kolacją i to na maksa przez co wyszedł mi ogromnie wielki bilans...

*Śniadanie : dwie mini kromki razowego z twarogiem chudym i szczypiorkiem + 100 ml Witaminki marchwiowej + Jogurt Naturalny 330ml = 386,4 kcal
*Obiad : ok.150 gram ryżu z porcją warzyw na patelnie po Hiszpańsku = 279 kcal
I tu się wszystko zjebało :/
*Kolacja : Filet z Makreli wędzony z pieprzem + mini bułeczka z ziarnami z masłem i salami + dwie kromki chleba z masłem i salami = 793 kcal :/
Razem = 1478 kcal TRAGEDIA
263 spalonych kalorii na spacerze przed tą cholerną kolacją

Aktywność - ćwiczyłam po 21 i jak zaczęłam Tabatę to sąsiad z dołu zaczął czymś walić w swój sufit chyba żebym była ciszej bo tam dziecko... a wiecie jakich mam sąsiadów więc wolałam przerwać...
*łącznie 65min spaceru tylko :/
*40x SQUAT z obciążeniem 2kg*
*40 pajacyków
*40 skrętoskłonów
*7 Dzień Deski 48sekund
*25x brzuszki
*40x pompki
*Krzesełko 20sekund

Gdyby kolacja była "lichsza" było by wszystko dobrze... ajć.
robisz to źle.jpg


Wczoraj z Miśkiem oglądaliśmy świetny film katastroficzny pt.: San Andreas

Jeżeli ktoś lubi tego typu filmy to szczerze polecam! Bardzo dobre efekty specjalne i dobra obsada - Dwayne Johnson :D :D
moty1.jpg

moty.jpg


“Nocne Grzeszki”


słodkości.jpg

słodkości1.jpg

słodkości2.jpg

słodkości4.JPG

słodkości3.jpg


Nadrabiam Wasze wpisy :)
Nie poddawać mi się! Walczymy dalej ! :*
Bóg z Wami ♥

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Jeszcze 2 miesiace moge jesc normalnie ale po porodzie bore sie grubo za Siebie  :)
    Wytrwalosci zycze! !!
     
  •  
     
    @Lalka Zombie: masz rację... tylko czasem ciężko :/
     
  •  
     
    @I'm Hope.: mamy swój pokój także nie jest tak źle ale wiadomo na swoim jest zupełnie inaczej ;)
    obejrzyj bo fajny jest :D
     
  •  
     
    Tak rodzina często denerwuje. Powinnaś mieć wspólny kąt tylko dla siebie i chłopaka :* Bilans nie jest tragedią, zdaża się, jutro będzie lepiej <3 co do filmu.. od kilku tygodni zbieram się żeby go obejrzeć :D
     
  •  
     
    ja bym pewnie pączka zeżarła, a babci musisz wybaczyć, ona dorastała w czasie wojny (jak przypuszczam), stąd to zbieractwo, a śmieci... no cóż, ma swoje lata i zapomniała. MOja babcia też zbierała, to takie pokolenie, ktore pamięta masakryczną biedę, głód i zimno :)
     
  •  
     
    ugh te zdjęcia są paskudne!!! uwielbiam peeling kawowy. Na tapecie aktualnie Bodyboom <3 rewelacja :D nie ma tragedii, taka kolacja raz na jakiś czas jest potrzebna :)
     
  •  
     
    No nigdy sama nie robiła peelingu i nie wiem jak to jest. Gdzie byłaś na spacerze przez 80 minut? Bilans poprzedni.. nie jest najlepszy ale ten i owszem :D
     
  •  
     
    Oj przestań, nie jest zle! Przesadzasz. Nie zjadłaś aż tak wiele. :)
    Super, że spędziliście taki miły wieczór. Mam nadzieje, ze ja w sobotę będę miała podobny :)
    Mmm, ostatnie zdjęcie bardzo mnie kusi, seeeeerioooo.
     
  •  
     
    Jak ja kocham sajgonki <3 Muszę zrobić swoje :)
     
  •  
  •  
     
    TO jest masakra, że taka owsianka może mieć aż 600 kcal xD JAk to wczoraj policzyłam to sie złapałam za głowę xD
     
  • awatar
     
     
    Chrysalis ♕
    @Tak, zdrowo, po prostu wcześniej miałam złe nawyki żywieniowe i pewnie organizm trochę się zszokował jak zaczęłam zdrowiej jeść, już w pierwszym tygodniu sporo spadło, na początku waga leci najszybciej : ) i spokojnie nie wrócą :* a jak już to w postaci mięśni :D
    I własnie wiem że zle się mierzę, ale jakoś tak mi wygodniej :D dopiero przeczytałam jak i gdzie sie mierzyć po zmierzeniu i wtedy by nie było takiego porównania, bo w sumie mierzę się tylko po to żeby zobaczyć czy spadło :D
    I dziękuję kochana! :*

    i nie wiem nawet czy kiedykolwiek jadlam sajgonki :o muszę spróbować, bo wszyscy zachwalają :D a co do peelingu to moj chłopak za każdym razem jak widzi że ja robię to się śmieje :D